Narodziny to moja specjalność

45.00

Marianowski Longin

Pozostało tylko: 2

Bezpłatna wysyłka przy zamówieniach powyżej 250 zł

  • Gotowe Satysfakcja gwarantowana
  • Gotowe Bezproblemowe zwroty
  • Gotowe Bezpieczne płatności
SKU: HB/0115 Kategoria:

Opis

Podtytuł: Wspomnienia lekarza kobiet

Narodziny to moja specjalność. Tak nazwałem swoją autobiografię. Tak też zawsze traktowałem swoje życie – i jako położnik cieszący się z każdych nowych narodzin, i jako osoba realizująca nowe zadania – kierowanie kliniką czy powołanie nowego wydziału. Teraz takim zadaniem może być skoszenie trawy w upalny dzień. Zmęczenie i satysfakcja. Zawsze mi towarzyszą.

Ze wstępu

Już same przygotowania do pisania, a więc rozmowy z przyjaciółmi i rodziną, takie krążące „wokół autobiografi i”, spowodowały, że na swoje życie spojrzałem z boku, jakby chłodnym okiem obserwatora. Znacie zapewne, drodzy Czytelnicy, to uczucie zaskoczenia: To jestem ja? To o mnie?

Takie właśnie miałem wrażenie patrzenia jakby z widowni na siebie samego, gdy w ramach argumentów, które miały mnie przekonać do spisania autobiografi i, wyliczano: nie ma takiego drugiego specjalisty, który przeszedłby wszystkie szczeble kariery w Polskim Towarzystwie Ginekologicznym; przez wiele lat kierował „Ginekologią Polską”, przeprowadził ją przez lata chude i tłuste; był taki okres, gdy szefował trzem klinikom naraz; pamiętajmy, że był dziekanem II Wydziału Lekarskiego, ale i pierwszym nowo powołanego Wydziału Nauki o Zdrowiu; spod jego ręki wyszło 50 doktorantów, pięciu doktorów habilitowanych, dwóch profesorów; jest członkiem honorowym kilku towarzystw naukowych, m.in. niemieckiego, amerykańskiego, czeskiego, ma wiele odznaczeń (tu wtrącam, że na plan pierwszy wysuwam to od studentów za wysoko ocenioną przez nich dydaktykę).

Zastanawiam się: To naprawdę jestem ja? To o mnie? Opowiadano mi także o moim życiu osobistym, w którym były chwile zarówno chmurne jak i promienne. Gdy tak słuchałem o sobie, potem przeglądałem pierwsze autobiografi czne zapiski – myślałem o chwili, gdy za wszystko, co najlepsze udało mi się zrealizować, podziękowałem żonie. Otóż zdarzyła się ku temu okazja – w 2002 roku otrzymałem tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Zatrzymany w pamięci obraz – otrzymuję bukiet róż, schodzę z podium i jej wręczam.

Ileż w naszym życiu jest takich zatrzymanych w pamięci scen?

Stron: 291

Format: 16,5 x 25 cm

Oprawa: twarda

ISBN 9788393412204

Informacje dodatkowe

Waga 1.00 kg